Spanking - filmy, opowiadania, zdjęcia, dyskusje

Spanking forum

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Uproszczony został sposób pisania na forum. Nie trzeba już podawać swojego e-maila. Zapraszam.

#1 2010-12-21 23:48:04

 Kris

Administrator

Punktów :   

Studentki

autor Irbis
pochodzi z forum: http://spanking.iforums.pl/

Po całym dniu zajęć na uczelni Ania była wyczerpana. Marzyła już tylko o szybkim prysznicu i położeniu się spać. W drodze powrotnej planowała jeszcze wstąpić do banku i przelać pieniądze właścicielce mieszkania, ale uznała, ze załatwi to jutro, teraz była zbyt zmęczona i poszła prosto do domu. Zasnęła niemalże momentalnie, nawet nie zauważając późniejszego powrotu swojej współlokatorki Kasi. Dziewczyny były przyjaciółkami od dzieciństwa, poznały się w podstawówce i od tamtej pory były niemal nierozłączne, dlatego nie musiały zastanawiać się długo nad decyzja o zamieszkaniu razem w czasie studiów. Ostatnio jednak ich kontakt lekko się pogorszył, Kasie strasznie irytowało bałaganiarstwo i roztrzepanie jej przyjaciółki, która po wyrwaniu się z rodzinnego domu i spod kontroli rodziców zachłysnęła się wolnością. Zupełnie nie przejmowała się napominaniami przyjaciółki i łamała wszelkie reguły. Czasami Kaska miała ochotę po prostu przełożyć Ankę przez kolano i wymierzyć kilka klapsów jak niesfornemu dziecku. Zauważyła, ze te myśli sprawiają jej straszna przyjemność, zresztą zawsze traktowała lanie trochę inaczej niż jej rówieśnicy, było dla niej czymś fascynującym, pociągającym. Sama nigdy nie dostała więcej niż kilka klapsów, ale uwielbiała przysłuchiwać się opowieściom koleżanek które szczególnie aktywnie wypowiadały się na ten temat po wywiadówkach. Teraz nadarzyły się niemal idealne warunki do spełnienia swoich fantazji. Były z Anka prawie jak siostry, wystarczyło tylko zaaranżować odpowiednia sytuacje i przywrócić przyjaciółkę do porządku używając sprawdzonych metod z dzieciństwa. Zwłaszcza, ze Anka nie raz miała już okazje poznać smak pasa na swojej pupie, jej mama była bardzo porywcza i zdarzało jej się sprawiać lanie córce o czym dziewczyny czasem rozmawiały.
Odpowiednia sytuacja na która wyczekiwała Kasia nadążyła się nadzwyczaj szybko. Anka kompletnie zapomniała o zapłaceniu właścicielce i po kilku dniach rano po śniadaniu Kasia odebrała telefon od zdenerwowanej kobiety która domagała się zapłaty czynszu. Było już kilka dni po ustalonym terminie. Kaska natychmiast ruszyła do pokoju Anki, żeby przeprowadzić z nią twarda rozmowę. Nie mogła dłużej znosić jej roztargnienia w końcu obydwie mogły mieć przez to nie małe kłopoty. Ania właśnie szykowała się do wyjścia na zajęcia, kiedy zdenerwowana przyjaciółka wpadła do jej pokoju. Dlaczego nie zapłaciłaś za mieszkanie, przecież obiecałaś ze to zrobisz?! – krzyknęła od progu Kasia. Teraz obydwie możemy mieć z tego powodu nieprzyjemności, przecież mieszkamy tu dopiero pierwszy miesiąc. Do tego twoje ciągłe bałaganiarstwo, dłużej już tego nie wytrzymam! Zmieszana Anka próbowała się tłumaczyć i przepraszać, jednak przyjaciółka nie dawała jej dojść do słowa. Twoje przeprosiny i zapewnienia nie robią na mnie wrażenia – powiedziała Kasia zmieniając ton głosu na spokojny ale stanowczy co wprowadziło jej przyjaciółkę w jeszcze większe zmieszanie i niepewność. Myślisz, ze mnie przeprosisz i wszystko będzie w porządku? Robiłaś to już tyle razy ze nie wierze w nagła poprawę, zachowujesz się jak rozwydrzone dziecko, jeżeli zależy ci na naszej przyjaźni to musisz ponieść konsekwencje swojego zachowania – powiedziała stanowczym tonem, odczuwając rosnące podniecenie Kasia. Wiem ze byłam ostatnio nieznośna, strasznie cie przepraszam – zaczęła mówić niemalże płaczliwym głosem Anka – zależy mi na naszej przyjaźni ale o czym ty mówisz, jakie konsekwencje? Zachowujesz się jak dziecko i tak powinnaś być ukarana. Może wtedy zmienisz swoje postępowanie – powiedziała Kasia będąc niemalże pewna ze uda jej się doprowadzić swój plan do końca. Jak dziecko?! Chyba nie chcesz… Tak- weszła w słowo zmieszanej przyjaciółce Kasia – powinnaś dostać lanie może wtedy w końcu nabierzesz trochę rozumu i zmienisz swoje postępowanie. Nie wiedzę innego wyjścia – mówiła dalej nie dając dojść do głosu protestującej przyjaciółce. Anka wiedziała, ze postępowała źle i swoim zachowaniem psuła ich relacje. Nie raz obiecywała poprawę, chciała zmienić swoje postępowanie, jednak poprzestawała tylko na deklaracjach. Nie chciała przez swoja lekkomyślność niszczyć ich przyjaźni. Wiedziała tez ze istnieje jeden sprawdzony sposób dzięki któremu zawsze była przywracana to porządku, czuła, ze nieźle przeskrobała i powinna dostać lanie. Myśli kłębiły się jej w głowie, stała sparaliżowana wstydem i strachem na środku pokoju, kiedy Kasia usiadła na jej łóżku i gestem zaprosiła ja do przełożenia się przez swoje kolana. No długo mam jeszcze czekać? – powiedziała stanowczo Kaska, oczekując na reakcje przyjaciółki. Nie wiedza do końca czy Anka zgodzi się na lanie, ale po jej minie wnioskowała jednak ze ta ulegnie. Dziewczyna położyła się powoli na kolanach przyjaciółki, po czym poczuła pierwszego siarczystego klapsa na swojej pupie. Kasia wymierzała razy miarowo raz w jeden raz w drugi pośladek, w każde uderzenie starając się wkładać jak największa sile. Po kilkunastu klapsach Anka zaczęła się wiercić, czując ze jej pupa piecze coraz mocnej starała się wyrwać z uścisku przyjaciółki jednak ta nie zważając na to druga ręką przycisnęła ja jeszcze bardziej do swoich kolan i nieprzerwanie wymierzała kare. Po około 30 klapsach Kasia kazała przyjaciółce wstać i zdjąć spodnie, Anka próbowała protestować jednak widząc stanowczość przyjaciółki powoli wstała z jej kolan i opuściła jeansy do kostek. Po powrocie na kolana dziewczyna jeszcze bardziej odczuwała razy wymierzane jej przez przyjaciółkę, po każdym klapsie wydawała z siebie zduszony okrzyk, a jej pupa była coraz bardziej zaczerwieniona i piekąca. Gdy w pewnym momencie Kaska szybkim ruchem ściągnęła jej majtki do kolan razy spadające na jej gola pupę stały się nie do wytrzymania. Anka zaczęła krzyczeć i wiercić się na kolanach przyjaciółki. Uspokój się natychmiast bo dostaniesz więcej! To dopiero początek lania, musisz je dobrze zapamiętać inaczej nie przyniesie żadnego skutku – powiedziała stanowczo Kaska jeszcze bardziej sciasniajac uchwyt nie pozwalając przyjaciółce na ucieczkę przed kolejnymi uderzeniami. Wymierzyła dziewczynie jeszcze szybka serie 10 klapsów po czym kazała jej wstać. Połóż się na łóżku i podłóż zrolowana poduszkę pod pupę. Proszę cie, już starczy – próbowała protestować Anka jednak usłyszała stanowczy głos Kaski - Bez dyskusji, dostaniesz jeszcze 20 pasów, należy ci się porządne lanie. Kaska szukając odpowiedniego paska w szafie katem oka patrzyła na czerwone pośladki przyjaciółki powoli wykonującej jej polecenia. Anka wgramoliła się na łóżko wypinając obolałą pupę i czekając na pierwszy pas chwyciła się rekami jego brzegu. Kaska wyjęła z szafy cienki, skórzany pasek po czym sprawdzając sile jego uderzenia na swojej dłoni powiedziała – będziesz odliczać każdy pas spadający na twoja pupę, jeżeli pomylisz się w liczeniu, albo będziesz się niewłaściwie zachowywać w czasie lania dostaniesz dodatkowe 5 pasów. Anka odruchowo ścisnęła pośladki po czym usłyszała głośny świst i poczuła pierwszy piekący raz na swojej pupie. Raz! – odliczyła czując jak łzy napływają jej do oczu, dwa aa! – krzyknęła, kolejne pasy miarowo spadały na jej pupę sprawiając jej straszliwy ból, czuła, ze cala pupa jest rozpalona żywym ogniem. Cały czas krzycząc przez łzy odliczała razy, kurczowo trzymając się ramy łóżka starała się nie zmienić pozycji, aby uniknąć dodatkowych pasów. Przy 14 razie Anka nie wytrzymała, pas trafił w miejsce w którym już wcześniej wykwitła bordowa pręga, dziewczyna krzyknęła głośno nie odliczając razu. Czyżbyś nie poczuła? – zapytała Kaska wymierzając jej kolejne uderzenie. 14! – odliczyła dziewczyna starając się tłumić krzyk i płacz. Kolejne pasy były nieco lżejsze, jednak dalej miarowo spadały na jej rozpalona pupę. Przy ostatnich ból stawał się nie do zniesienia, jednak Ance udało się wytrzymać do końca i uniknąć dodatkowych razów których tak się obawiała. Aaa 20! – odliczyła ostanie uderzenie i płacząc leżała na łóżku nie mając siły się ruszyć. Cala jej pupa pulsowała i okropnie piekła. Wstań, idź do kata i przemyśl tam swoje zachowanie. Ręce wzdłuż tułowia, nie dotykaj pupy! – krzyknęła Kaska i siadła na łóżku podziwiając czerwona, pokryta bordowymi śladami od uderzeń pasa pupę Anki. Po chwili podeszła do stojącej w kacie przyjaciółki i przytuliła ja. Przepraszam – powiedziała wtulona w przyjaciółkę Anka. Bardzo boli? – spytała Kaska – tak, ale należało mi się. Chyba to jedyny sposób na przywracanie mnie do porządku.

Offline

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
kompensacja mocy biernej antresole inteligentny budynek warszawa witaminy Suplementy